CNG w polsce - perspektywy ....

Widzisz archiwalną wersję tematu "CNG w polsce - perspektywy ...." z forum pl.sci.inzynieria

Tomasz - 12 Mar 2005, 13:06

Jakiś czasu w TV poruszany był temat dostaw gazu ziemnego w postaci ciekłej
statkami na wybrzeże. W jaki sposób miałby być dalej transportowany ?

Jaroslaw Berezowski - 12 Mar 2005, 15:33


Jakiś czasu w TV poruszany był temat dostaw gazu ziemnego w postaci
ciekłej statkami na wybrzeże. W jaki sposób miałby być dalej
transportowany ?


CNG to gaz sprezony nie skroplony (LNG);)
A dalej? Proste - regazyfikacja i w rurke.

J. F. - 12 Mar 2005, 18:17



| Jakiś czasu w TV poruszany był temat dostaw gazu ziemnego w postaci
| ciekłej statkami na wybrzeże. W jaki sposób miałby być dalej
| transportowany ?
CNG to gaz sprezony nie skroplony (LNG);)
A dalej? Proste - regazyfikacja i w rurke.


Tylko powstaje chyba pytanie podstawowe: po co.
Poki sie Rosja nie zbuntuje to nie bardzo widze sens
ekonomiczno-techniczny...

J.

Jaroslaw Berezowski - 13 Mar 2005, 05:57


Tylko powstaje chyba pytanie podstawowe: po co.
Poki sie Rosja nie zbuntuje to nie bardzo widze sens
ekonomiczno-techniczny...


No wlasnie poki... A jak sie zbuntuje to w 1 tydzien stworzysz zastepcza
infrastrukture, podpiszesz na korzystnych warunkach kontrakty na dostawe
itp? Do tego sklonnosc do tegop "buntu" jest odwrotnie proporcjonalna do
dywersyfikacji dostawcow.

J. F. - 13 Mar 2005, 10:57



| Tylko powstaje chyba pytanie podstawowe: po co.
| Poki sie Rosja nie zbuntuje to nie bardzo widze sens ekonomiczno-techniczny...
No wlasnie poki... A jak sie zbuntuje to w 1 tydzien stworzysz zastepcza
infrastrukture, podpiszesz na korzystnych warunkach kontrakty na dostawe
itp? Do tego sklonnosc do tegop "buntu" jest odwrotnie proporcjonalna do
dywersyfikacji dostawcow.


Ale tez .. bedzie infrastruktura .. i bedzie stala niewykorzystana.
A te rurociagi to w koncu maja pompy dzialajace w jedna czy dwie
strony ? Zreszta wydaje mi sie iz w warunkach bojowych rury zamienic
da sie w 1 tydzien :-)

Moze zamiast w port zainwestowac w jakis wielki zbiornik - a projekty
w bylych kopalniach wydawaly sie ciekawe i chyba niedrogie. A mogloby
to zarabiac na wahaniach cenowych ..

A moze to zadanie dla chemikow - jak przerabiac gaz w rope i
odwrotnie?

J.

Kimbar - 13 Mar 2005, 11:14

A te rurociagi to w koncu maja pompy dzialajace w jedna czy dwie
strony ? Zreszta wydaje mi sie iz w warunkach bojowych rury zamienic
da sie w 1 tydzien :-)


Nie wiem czy Cie dobrze rozumiem, ale niestety umowa z Rosja nie pozwala nam
odsprzedawac ich gazu.

Moze zamiast w port zainwestowac w jakis wielki zbiornik - a projekty
w bylych kopalniach wydawaly sie ciekawe i chyba niedrogie. A mogloby
to zarabiac na wahaniach cenowych ..


No wlasnie zbiorników tez nie mamy, a zabukowane tego gazu mamy od groma,
czyli jak przyjdzie co do czego to bedziemy nim baloniki napelniac w
wesolych miasteczkach, bo kupic musimy i juz.

A moze to zadanie dla chemikow - jak przerabiac gaz w rope i
odwrotnie?


Nie no bez zartów :-) Moze zapachy z kuchni w kotlety bedziemy zamieniac?
:-)

Pozdrawiam Kimbar

Jaroslaw Berezowski - 13 Mar 2005, 12:24


Moze zamiast w port zainwestowac w jakis wielki zbiornik - a projekty
w bylych kopalniach wydawaly sie ciekawe i chyba niedrogie. A mogloby


Magazynowanie gazu ziemnego w gorotworze jest wykorzystywane w PL: np. PMG
Mogilno, nowe projety sa w trakcie.

A moze to zadanie dla chemikow - jak przerabiac gaz w rope i
odwrotnie?


Jest to mozliwe ale n arazie nie ma potrzeby.

J. F. - 13 Mar 2005, 13:18


| A te rurociagi to w koncu maja pompy dzialajace w jedna czy dwie
| strony ? Zreszta wydaje mi sie iz w warunkach bojowych rury zamienic
| da sie w 1 tydzien :-)

Nie wiem czy Cie dobrze rozumiem, ale niestety umowa z Rosja nie pozwala nam
odsprzedawac ich gazu.


Nie chce odsprzedawac, tylko odwrocic kierunek w rurze.
Zamiast budowac terminal w Gdansku albo rure z Norwegii po Baltyku
wykorzystajmy rury ktore juz w Europie sa - awaryjnie mozemy pociagnac
gaz norweski przez Danie i Niemcy.

No wlasnie zbiorników tez nie mamy, a zabukowane tego gazu mamy od groma,
czyli jak przyjdzie co do czego to bedziemy nim baloniki napelniac w
wesolych miasteczkach, bo kupic musimy i juz.


Ponoc Kwasniewski cos tam renegocjowal ..

| A moze to zadanie dla chemikow - jak przerabiac gaz w rope i
| odwrotnie?

Nie no bez zartów :-) Moze zapachy z kuchni w kotlety bedziemy zamieniac?
:-)


Ale to bez zartow - jedno i drugie weglowodor, daje sie zamienic,
moze ten nadmiar gazu zamieniac na rope i wykorzystac jako rezerwy ?

J.

vlad4 - 13 Mar 2005, 14:06

-

Nie no bez zartów :-) Moze zapachy z kuchni w kotlety bedziemy
zamieniac? :-)


lol2

Tomasz - 13 Mar 2005, 16:14

skroplony (LNG);)
A dalej? Proste - regazyfikacja i w rurke.


A nie lepiej rozwozić go cysternami do miejsc gdzie nie ma rury (np. u mnie
we wsi nie ma rury, ale gdyby był zbiornik to zrobiłoby się tylko lokalny
gazociąg).

Tomasz
<NOTO

Jaroslaw Berezowski - 13 Mar 2005, 16:59


| skroplony (LNG);)
| A dalej? Proste - regazyfikacja i w rurke.

A nie lepiej rozwozić go cysternami do miejsc gdzie nie ma rury (np. u
mnie we wsi nie ma rury, ale gdyby był zbiornik to zrobiłoby się tylko
lokalny gazociąg).


Nie wiem czy na dluzsza mete nie wyjdzie taniej polozyc rury...

J. F. - 13 Mar 2005, 17:03


A nie lepiej rozwozić go cysternami do miejsc gdzie nie ma rury (np. u mnie
we wsi nie ma rury, ale gdyby był zbiornik to zrobiłoby się tylko lokalny
gazociąg).


O ile pamietam jest maly problem - ciekly [metan] musi byc dosc zimny,
cysterna musialaby byc dobrym termosem plus wszelkie ryzyka - ze korek
na drodze, ze awaria, ze wypadek .. no ale ciekly azot sie wozi.

A propan-butan w butlach ? Za drogi ?

J.

Doc - 14 Mar 2005, 02:36


| Moze zamiast w port zainwestowac w jakis wielki zbiornik - a projekty
| w bylych kopalniach wydawaly sie ciekawe i chyba niedrogie. A mogloby
Magazynowanie gazu ziemnego w gorotworze jest wykorzystywane w PL: np. PMG
Mogilno, nowe projety sa w trakcie.


Tu mogę się nie zgodzić. O nowych projektach tylko się mówi, ale nikt
(państwo) nie chce dać na nie kasy. Np. zawieszono realizację magazynu w
Wierzchowicach :(

Jaroslaw Berezowski - 14 Mar 2005, 03:27


Tu mogę się nie zgodzić. O nowych projektach tylko się mówi, ale nikt
(państwo) nie chce dać na nie kasy. Np. zawieszono realizację magazynu w
Wierzchowicach :(


To efekt prywatyzacyjnego zamieszania wokol PGNiG. Innymi projektami ktore  
trafilo sa np. LMG i odazotownia Grodzisk. Podobnoz ma to powiekszyc  
wartosc spolki przed debiutem gieldowym (?).
Licze, ze po tym zamieszaniu rozsadek ekonomiczny wezmie gore.

Kimbar - 14 Mar 2005, 08:09

| No wlasnie zbiorników tez nie mamy, a zabukowane tego gazu mamy od groma,
| czyli jak przyjdzie co do czego to bedziemy nim baloniki napelniac w
| wesolych miasteczkach, bo kupic musimy i juz.

Ponoc Kwasniewski cos tam renegocjowal ..


Ostatnio Olo, ma na pieńku z Wową więc bym na nic nie liczył, ale to już
NTG.

| Nie no bez zartów :-) Moze zapachy z kuchni w kotlety bedziemy zamieniac?
| :-)

Ale to bez zartow - jedno i drugie weglowodor, daje sie zamienic,
moze ten nadmiar gazu zamieniac na rope i wykorzystac jako rezerwy ?


Ja zdaję sobie sprawę, że to chemicznie niedaleko, ale nie bardzo widzę tego
sens, skoro są silniki na LPG.

Pozdrawiam Kimbar

Tomasz - 15 Mar 2005, 13:45


| skroplony (LNG);)
| A dalej? Proste - regazyfikacja i w rurke.

| A nie lepiej rozwozić go cysternami do miejsc gdzie nie ma rury (np. u
| mnie we wsi nie ma rury, ale gdyby był zbiornik to zrobiłoby się tylko
| lokalny gazociąg).
Nie wiem czy na dluzsza mete nie wyjdzie taniej polozyc rury...


na dłuższą pewnie tak ... ale u mnie według planów gazociąg będzie np. za 5
lat. W tym czasie rurociąg lokalny już by pewnie się zwrócił. Byłaby to
wspaniała alternatywa dla lokalizacji gdzie gazu nie będzie jeszcze przez 10
lat.
Patrz ile dodatkowo ludzie mieliby pracy.

Czy dla 100 domów warto ciągnąć nitkę gazową na odległość 5 km ?

Tomasz

Tomasz - 15 Mar 2005, 13:48


| A nie lepiej rozwozić go cysternami do miejsc gdzie nie ma rury (np. u
mnie
| we wsi nie ma rury, ale gdyby był zbiornik to zrobiłoby się tylko lokalny
| gazociąg).

O ile pamietam jest maly problem - ciekly [metan] musi byc dosc zimny,
cysterna musialaby byc dobrym termosem plus wszelkie ryzyka - ze korek
na drodze, ze awaria, ze wypadek .. no ale ciekly azot sie wozi.


Cysterny pewnie są do tego przygotowane. Osobne zasilanie dla układu
chłodzenia itp. w najgorszym razie odpowiednie spuszczenie pewnej ilości
gazu też powoduje oziebienie cysterny (ale to ostateczność).

A propan-butan w butlach ? Za drogi ?


Stanowczo za drogi. Sam używam takiego rozwiązania. 1 kWh kosztuje ok 26
gr. - taniej jest prądem w II taryfie a w pewnych warunkach nawet od I
taryfy.

Tomasz
<NOTO

Tomasz - 15 Mar 2005, 13:51

 Ale to bez zartow - jedno i drugie weglowodor, daje sie zamienic,

| moze ten nadmiar gazu zamieniac na rope i wykorzystac jako rezerwy ?

Ja zdaję sobie sprawę, że to chemicznie niedaleko, ale nie bardzo widzę
tego
sens, skoro są silniki na LPG.


Być może koledze chodziło o fakt łatwiejszego przechowywania ropy niż gazu.

Tomasz
<NOTO

Jaroslaw Berezowski - 15 Mar 2005, 14:53


Cysterny pewnie są do tego przygotowane. Osobne zasilanie dla układu
chłodzenia itp. w najgorszym razie odpowiednie spuszczenie pewnej
ilości gazu też powoduje oziebienie cysterny (ale to ostateczność).


Azot mozesz sobie wypuszczac. Z metanem gorzej bo palny i wybuchowy.

Stanowczo za drogi. Sam używam takiego rozwiązania. 1 kWh kosztuje ok
26 gr. - taniej jest prądem w II taryfie a w pewnych warunkach nawet
od I taryfy.


Pompe ciepla zaloz :) I pochwal sie jak ci dziala.

Jaroslaw Berezowski - 15 Mar 2005, 14:57


Być może koledze chodziło o fakt łatwiejszego przechowywania ropy niż
gazu.


Niech kolega wezmie pod uwage ze takie transformacje energetycznie sporawo
kosztuja. Poki co rope lepiej (bardziej i to przez duze B oplacalne)
sprzedawac do przerobki na paliwa ciekle niz gaz.

J. F. - 16 Mar 2005, 09:00


| Ale to bez zartow - jedno i drugie weglowodor, daje sie zamienic,
| moze ten nadmiar gazu zamieniac na rope i wykorzystac jako rezerwy ?

| Ja zdaję sobie sprawę, że to chemicznie niedaleko, ale nie bardzo widzę tego
| sens, skoro są silniki na LPG.

Być może koledze chodziło o fakt łatwiejszego przechowywania ropy niż gazu.


Oraz stworzenia jakis zamiennikow - np zamieniamy gaz z rosji na
benzyne, buntuja sie - to sciagamy wiecej ropy od Arabow i
zapotrzebowanie na gaz spada ..

Tylko po co sie buntowac? oni chca sprzedac, my chcemy kupic i mamy
pieniadze ..

J.

J. F. - 16 Mar 2005, 09:00


| A propan-butan w butlach ? Za drogi ?

Stanowczo za drogi. Sam używam takiego rozwiązania. 1 kWh kosztuje ok 26
gr. - taniej jest prądem w II taryfie


Faktycznie.
No to pora na pompy ciepla chyba ..

J.

Tomasz - 16 Mar 2005, 13:49

| Stanowczo za drogi. Sam używam takiego rozwiązania. 1 kWh kosztuje ok
| 26 gr. - taniej jest prądem w II taryfie a w pewnych warunkach nawet
| od I taryfy.
Pompe ciepla zaloz :) I pochwal sie jak ci dziala.


Mam 3 duże powody żeby tego nie robić:
1. Za małe zapotrzebowanie na ciepło aby inwestycja się zwróciła
2. Mam za ładny ogród aby go teraz rozkopać
3. Nie mam pomieszczenia na kotłownię

 Tomasz
<NOTO

Nowy najwiêkszy w polsce serwis o Kosmosie
Odsalanie wody (było: Kopuły geodezyjne w Polsce)
Ile wynoszą straty przesyłowe energi w Polsce ?
A jednak nawet w Polsce mozna zalozyc pisemko
Wystrzeliwanie rakiet a przepisy w Polsce.
Kursy SolidWorksa w POlsce ??
Stacje naziemne w Polsce
Robotyka w Polsce
astronomia w Polsce
czy są w Polsce ?
Lista wątków z for dyskusyjnych ^^ Indeks
Linki,